środa, 4 czerwca 2014

GOTOWI NA START

Będzie krótko ponieważ padł komputer ;) 2600 km za nami, jesteśmy na starcie w Astrachaniu. Do tej pory zapłaciłam mandat za przekroczenie prędkości - myślałam ze samuraiem to niemożliwe ;). Krysia kilka razy próbowała wrzucić 6 bieg i granica ukraińsko-rosyjska zabrałam nam 5 godzin. Życie w drodze wchodzi nam w krew ;)

1 komentarz:

  1. haha mandat za prędkość? Samurajem? to nieźle Ci go podrasowali w tym warsztacie ;)

    OdpowiedzUsuń